2 lipca 2021

Szósteczkowe rekomendacje

 


Jest wiosna 1939 roku, a trzypokoleniowa rodzina Kurców stara się wieść normalne życie w cieniu nadchodzącego Holokaustu. Dyskusje przy domowym stole związane są z narodzinami dzieci, beztroską codzienności, z dala od złowieszczych nastrojów w ich rodzinnym Radomiu.

Jednak widmo zagłady unoszące się nad Europą stanie się nie do wytrzymania, a rodzina Kurców rozproszy się po całym świecie. Powieść z zapierającą dech w piersiach intensywnością przenosi nas z paryskich jazzowych klubów do barbarzyńskiego więzienia w Krakowie, z północnoafrykańskich portów do najdalszych zakątków syberyjskiego gułagu.

Nie sposób nie polubić bohaterów tej powieści. Haliny za jej zaradność i odwagę, Jakuba za jego niezłomność i siłę, Adiego za romantyczność i przywiązanie do rodziny, Genka za oddanie i miłość do żony oraz dziecka, Bellę za mądrość i inteligencję, Milę za jej gotowość do walki o lepszy los córeczki, czy też wreszcie samą malutką Felicję za to, iż tak szybko potrafiła zrozumieć i nauczyć się życia w okupacyjnej rzeczywistości.

Powieść „My mieliśmy szczęście” udowadnia, jak w czasach zagłady i terroru ludzki duch potrafił znaleźć siłę, aby przetrwać, a nawet zatriumfować.

A.S.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz