Zielonoświątkowiec,
tenisista i dietetyk, który uznał, że dietą odkwaszającą można wyleczyć
wszystkie choroby świata. Uduchowione małżeństwo, które z niezachwianą wiarą
praktykowało uzdrawianie przez nałożenie rąk. Imigrantka z Polski, która
leczyła Amerykanów pijawkami, a nawet założyła akademię hirudoterapii w Las
Vegas. Mężczyzna uważający się za wcielenie kosmicznego bóstwa zesłanego na
Ziemię, by przynieść jej mieszkańcom cudowne panaceum – MMS, środek zawierający
chloryn sodu.
Matthew
Hongoltz-Hetling zgrabnie łączy historie swoich bohaterów z opisem
dysfunkcjonalnego systemu ochrony zdrowia w Stanach Zjednoczonych. Dlaczego aż
tylu Amerykanów całkowicie straciło zaufanie do nowoczesnej medycyny, a zamiast
niej wybrało cudowne maści, naświetlania i inne alternatywne terapie? Z jakiego
powodu wierzą w teorie spiskowe, czasami zupełnie niedorzeczne? Czy to wina
niewydolnych instytucji państwowych, popularności internetowych diagnoz i
recept na zdrowie, czy może sprzedawców leków i libertarian suflujących ludziom
ideę „wolności medycznej”?
Książkę można wypożyczyć tu:
A.S.